Powroty
Dawno nie piekłam chleba. Tak dawno, że nawet zakwas zdążył umrzeć śmiercią naturalną. Ale żeby być trendy, eko i bardzo na czasie ;) zakwas zreaktywowałam. Pomimo młodego wieku i małej żywotności (jakoś nie uciekał mi ze słoika jak poprzedni, który w celu uniknięcia katastrofy musiałam wstawiać do wanny), dał chłopak radę i po pięciu dniach cieszyłam się już pięknym i mega pachnącym bochenkiem. Kanapka z serem, pomidorem, ogórkiem i rukolą nie smakowała mi tak już dawno! Teraz to już będę mega trendy, bo zamierzam chleb piec częściej. I też będę chwalić się SWOIM zakwasem. Muszę jeszcze tylko męża namówić, żeby urządził nam małą sesję fotograficzną ;).
Przepis jest bardzo, bardzo,bardzo prosty. Bez zbędnego zagniatania. Wystarczą składniki, zakwas i garnek żeliwny odpowiednich rozmiarów. Ja mam akurat 3 litrowego SENIORA z Ikea, który jest idealny.
Chleb codzienny z kminkiem
- 400 g mąki pszennej chlebowej
- 50 g mąki żytniej pełnoziarnistej
- 2 łyżki zakwasu żytniego
- 4 g świeżych drożdży (dodajemy jeśli zakwas jest młody)
- 300 ml wody niechlorowanej
- 1,5 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka kminku
Wszystkie składniki wymieszać za pomocą łyżki, przykryć ściereczką, pozostawić na noc. Uformować bochenek, ciasto wyłożyć na obsypaną mąką ściereczkę, włożyć do okrągłej miski. Pozostawić do wyrośnięcia na godzinę.
W międzyczasie wstawić garnek żeliwny razem z pokrywką do piekarnika nagrzanego do 250 st. C (garnek powinien rozgrzewać się minimum 30 minut). Kiedy ciasto będzie wyrośnięte, przełożyć ostrożnie do garnka, przykryć pokrywką i piec 20 minut. Po tym czasie zdjąć pokrywkę i piec kolejne 20 minut. Upieczony bochenek ostudzić na kratce.




